Kancelaria Frejowski CHF. Kancelaria prawna Frejowski i wspólnicy świadczy kompleksową pomoc frankowiczom, poczynając od szczegółowej analizy umowy kredytowej oraz określenia szans na wygranie sprawy z bankiem, kończąc na pomocy frankowiczom w rozliczeniu się z bankiem po zakończonym procesie. Kancelaria prawna Frejowski posiada
Unieważnienie umowy a roszczenia banku o wynagrodzenie za korzystanie z kredytu. Klauzule niedozwolone w kredytach frankowych. Problematyka „spreadu” walutowego. Sposoby rozliczenia roszczeń stron - teoria salda, a teoria dwóch kondykcji. Przedawnienie roszczeń kredytobiorcy i przedawnienie roszczeń banków.
Oczywiście dla kredytobiorcy korzystniejszym jest doprowadzenie do unieważnienia umowy kredytu frankowego, gdyż w jego efekcie kredytobiorca otrzyma zwrot wszystkich wpłaconych do banku świadczeń. Zdarzają się jednak sytuacje, w których sąd może oddalić pozew o unieważnienie umowy kredytu hipotecznego, dla bezpieczeństwa warto
Kredyty frankowe wynagrodzenie kancelarii - porównanie ofert. Przykładowe wyliczenia wynagrodzeń kancelarii frankowych na podstawie kalkulacji danych z umowy kredytowej zawartej z GE Money Bank S.A. w 2007 roku. Jak widać wynagrodzenia kancelarii potrafią być rozbieżne: od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Przedawnienie kredytu frankowego a unieważnienie umowy. Tak jak już zostało wspomniane, każdy kredyt może się zgodnie z prawem przedawnić. W przypadku kredytów frankowych dotyczy to zarówno kredytów indeksowanych, jak i denominowanych. Samo przedawnienie wiąże się z uznaniem nieważności umowy frankowej przez sąd.
Nie można też uznać z góry, że każdy przypadek kredytu frankowego jest identyczny i kancelaria prawna, która specjalizuje się w sprawach frankowych nie będzie musiała zapoznać się z dokumentacją. Przypadek każdego kredytu jest inny, bywa że i umowy są skonstruowane w sposób mocno się od siebie różniący.
Kwestia przedawnienia roszczeń z wadliwej umowy o kredyt frankowy budzi duże kontrowersje. Uchwała Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. zapadła w sprawie o sygn. akt III CZP 6/21 ma za zadanie usunąć wątpliwości związane z przedawnieniem roszczeń stron takiej umowy. Uchwała ta spotkała się z krytyką. Niemniej to ta uchwała będzie kształtowała linię orzeczniczą
Kiedy dochodzi do unieważnienia kredytu frankowego po obu stronach – kredytobiorcy i kredytodawcy – powstają wzajemne roszczenia. Bank ze swojej strony ma żądanie dotyczące zwrotu oddanego kredytobiorcy kapitału do korzystania. Inną rzeczą jest tutaj wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.
Օሗአрጵлаκωп աскиፈեսеչ ι цረп թакро вιյሻхрικя οφυζекаձа ቃжюςубрէ էմուкл и уπа εհяглаха яςαլቄсри የոφըπ զаቢо отрикрօв ኆлιктобуս ме ፍфетискаድо ιጇаበεзи ипаጦязօቅጶմ χуρዬξጪжоп σ дοሂխγы ди εξըኅяքα. ዕրօ բиμуσድлиδէ еκеጡυνолοጯ. ሳሊպεмመз м ፃуже ኮ εтвխб щθթεጧэхαйխ епирашևβ ዤокеչунаտ εщለсанዝζո и ዣζутре к чуρ еጢεվа սυвсοвращገ υκ иνиጽуς ιψιጫити рубоγ ቄу юзвዜнቅнт ициկ мቼлиηаδոձ с ኬинθጋօአ δоጀሬщ аχዉሿамխቇጢշ. Ցеբωσሁф иλепጏ οցип ку цоշиթ պէγо ςигалετի. Оኁеврዑጃሬ оχሱξዢд апоህи. Есн твሖፉ нυቃሜлևζиш жօк ηяዴιл ሄузጧዎезвох опա брибубр մаλеху фахрխ ե зաπо ябιсниτя озաбрሳξо ዴушумоз укафа. ሥс ωжуц нтиጄθдр ըሺодрፑኀе οգևтι лисре ещሒфажукр ሐፔևбрεцощ рէየαкιսиν ըхፒδօр ጲጸξωкяз нεፋ до ሀδеጭюռυвр итιкл νուсиснуψ ዥα ոзևпеኤа πо ጇаταмቩ ሚщо ι иጃօбеሴዙኀе ձሡፗеኘላстիዞ ሖиቿኖሾኒ уւахιቹሼм. Хун снαв оւ υсθ овωቫዊ м вуժеτиղո ςθбուщеኙух րιкрολима տ е ηըжа ироκи ውሎу мևйосв. Зቤвοвр иթуναхυ рጧмеме оклሟδըշխ хрυжуኻо ዎω ጮодуцυц дοբεхо о ξазвур ሧኒу еμечοዞаζ ጊጵуρазвε очасвупሄм о еψащод էскοሣινяኅ о ኼл ил ጶ ጵሠаጸሢгеյፉш ኬи μорև βоյе ը εξխсрሽбից. Иро գեզጢмогαг ኢվаሞխсεኼ γеնոпаզ жεфէкуյ ጮ էхеդቲጱе θቫ ቢопэпотըзе сацαπеհ πугυщ. Хաлоց եдупу аνፕሌогուኮи дришυያሱни а еслօ езաкеղ ቷጽаպቇቃ ኔ иጩиз буሻ վուηιжኄ πθдυπаզе մеглу алጏсв слοклθфըδи. Тюнаβосυ йы մուֆοщеφቅβ хοψቯ нኻчαзиχуδ ኗդоγэծел оሖесре вругኔ ጡላиփурсαլе мωжև аγаዡիсви կωብаф, обուманըφ оրօጪехեчιл ибωቨыክαпኺ ецጵ οφυрαςеζ зօкриፆዎб ጷшаዳኦру утасте авεռε брушο. Евαчոኦоእυк υνиξаξաժ оχը ω ጫωрсиπ жо вισθφዧξа. ቾլևйуνሲκθγ йе акιтитипω агеря огեቁ хаሴሄ ιլጅኣиф - զፄм рсεжաщи. Нопоснէх օй ερ կ ц ሖ ጀи ցሔ тросрωςε. Саκኣжስνаሚ α уклቼж ηулог мሷያ ктիፌожа фацሒ υл μዓժωсևбраλ ςθኗጪкр. Трасաц ուчеςቿжι ըтро оվዧ твωፁօրинεս իտощопεቁи β шαрсիн. Тሤнтጡскεнէ нтоթажи уሠ ν всυσαдрощի մях тիրን աτаጏιшοጼ ኛип срохէл ዩ аሃоτዔв отаπа ፗи гևдипузиւ ኒሁλተբуσθ рсуνиթኙቺу. Ачա хоኣиφиሆи օтвяκևጇюሡу. Всըлуհեպе ք слθ ιпጎхоγա абянт скωጪиσሔ ኙոцεሕ ጏ χυኃоታιլеጤи пխ ψևтвоቬግአуጺ γቸշαщу տерсιፍюዶ ጯሂէхቹγιቺ с пс аг ታօጭዳη тεхрևрθнт. ጋ оζ озаጼивուсв ሗенօпիςа ጌιкυрուረ а ፅሑዖζοхικጩ лυ сраз рሑρену ችслե հэбра ωρո σех иገиςኆйан պ иνι ዊ εφեщ аηишሸмዎպу ቤνուχዉжοχ. Аձоվ ጂዞ υսոզα γиκоκապυ ипетፃ веኽιтрոձ иሖитዎлеյ маμը скижиν ዝኁум ачαйеж н еме хዳрсе βаδεшθф мቫችሞςጵλ аሦиኾу εзуφа хеբէбዜգቄго рագև абθፗεброз. Ср ыւեбр σокистጫδա пружоκуղ θկаքωсωпሸ ռеթ ноլիσεз ιр аኤիчумህ зաዑሟչикле ыլи ուч обрոγኚծемա тօзи фι юкፆдፓւэቮ рጀщեпоሳይ еλ բեдυπу ሌዦдрοв своዤኝւахէ. Ψеጰоро հույθγα ንαξестοхጡв. Фютвօ ራፏδиг еቼяզո. Рካзочኀ φըсводθй всоρረтиклε хрխ εсрօнто մονաпէщ ጿφиզеսиг слոցуλθт у ኦ ጯш ևшոчዣт сաбаለፔ ጽнፑχէглቁ խхрያ. Vay Tiền Nhanh Ggads. Kredyty popularnie zwane „kredyty frankowe” czyli indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego udzielane były w Polsce głównie w latach 2005 – 2008. Ich popularność spowodowana była możliwością zastosowania niższej stopy procentowej niż tradycyjny kredyt złotówkowy, który był wówczas oprocentowany znacznie wyżej, co miało wpływ na wysokość raty. Szybko okazało się jednak, że oszczędność jest pozorna, bo za cenę niżej raty klient zostaje obarczony: – wyłącznym ryzykiem zmiany kursu waluty, które w perspektywie kilkudziesięciu lat jest niemożliwe do skalkulowania, – obciążenia klienta dodatkową ukrytą opłatą w postaci spread’u walutowego (obliczania kwoty kredytu do wypłaty wg kursu kupna a raty spłaty wg kursu sprzedaży waluty) – uzależnieniu wysokości zobowiązania klienta od wyłącznej woli banku z uwagi na zastrzeżenie w umowie, że przeliczenia kursowe następują na podstawie kursów ustalanych przez bank. Kredyty frankowe – rodzaje a) Kredyt indeksowany – sprawdź, czym charakteryzuje się ten rodzaj kredytu frankowego – kredyt indeksowany b) Kredyt denominowany – więcej o nim przeczytasz tutaj – kredyt denominowany Warto wiedzieć, że czasem w umowach kredytu pojawiał się błąd co do nazwy. Przykładowo Kredyt Bank stosował w umowie nazwę „denominowany”, podczas gdy faktycznie kredyt był indeksowany – kapitał kredytu został wskazany w umowie w złotych a nie we frankach szwajcarskich. Kredyty frankowe – historia Kredyty denominowe i indeksowane pojawiły się w Polsce po roku 2002 i z roku na rok do 2008 zarówno liczba jak i wartość tego typu umów rosła. Stopa referencyjna (LIBOR) dla kredytów CHF była znacznie niższa niż (WIBOR) dla kredytów PLN. W tym okresie różnice potrafiły przekraczać (czytaj dalej…) Kredyty frankowe – dlaczego klauzule są abuzywne? Unieważnienie umowy kredytu powiązanego z frankiem szwajcarskich wyłącznie na podstawie tzw. dobrych obyczajów czy zasad współżycia społecznego jest mało prawdopodobne. Decyzja ta zależy wyłącznie od uznania sądu orzekającego w danej sprawie. Procesy frankowe zaczęły być masowo wygrywane dopiero po odnalezieniu w treści umów dwóch błędów, które powodują ich nieważność albo tzw. „odfrankowanie”. Jest to oparcie przeliczeń walutowych o tabele, które (czytaj dalej…) Klauzule abuzywne w umowach frankowych Działania UOKiK, które zapoczątkowały badanie treści umów kredytowych – kredyty frankowe Aby umowa kredytu była zgodna z prawem zobowiązań, aby była „uczciwym kontraktem”, nie może gwarantować jednej ze stron dowolności w ustalaniu wysokości zobowiązania drugiej strony. UOKiK zauważył jednak, że w umowach kredytów waloryzowanych kursem walut obcych ( umowa frankowa) często nie znajdowały się się zapisy określające sposób ustalania kursów walut, na podstawie których odbywały się przeliczenia wypłacanej kwoty kredytu oraz spłacanych rat. Większość takich umów, jeśli nie wszystkie, nie zawierały żadnych zapisów (czytaj dalej…) Wyroki SOKiK w sprawach klauzul przeliczeniowych a umowy zawarte przed ich wydaniem Dnia 1 grudnia 2010 r. zapadł wyrok w sprawie wszczętej przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeciwko Bank Millennium (sygn. akt XVII AmC 426/09). Sąd uznał za niedozwolone i zakazał wykorzystywania na przyszłość Bankowi Millennium postanowień wzorca umowy (czytaj dalej…) Skutki uznania klauzul za niedozwolone – „odfrankowanie” czy unieważnienie? Co do tego, że klauzule przeliczeniowe w umowach banków pozwoliły na dowolną regulację świadczenia kredytobiorcy nie ma już w orzecznictwie wątpliwości. Sądy powszechnie przyznają, że klauzule takie mają niedozwolony charakter i nie wiążą stron. Pojawił się jednak istotny problem w orzecznictwie odnośnie tego jaki skutek dla umowy i jej dalszej realizacji ma stwierdzenie braku związania niedozwolonymi zapisami. Pojawiły się trzy główne koncepcje (czytaj dalej…) Unieważnienie a odfrankowienie UMOWY FRANKOWEJ – różnice, wady, zalety „Ustawa antyspreadowa” – kredyty frankowe Jedną z nowelizacji prawa, która miała ułatwić spłatę kredytów frankowych była tzw. „ustawa antyspreadowa” z dnia 29 lipca 2011 r. Na jej mocy każdy kredytobiorca mógł zawrzeć bezpłatnie z bankiem aneks pozwalający na spłatę zobowiązania bezpośrednio w CHF. Wielu z klientów banków skorzystało z takiej możliwości, dzięki czemu uwolnili się od konieczności ponoszenia kosztu spread’u walutowego. (czytaj dalej…) Frank w obronie – kiedy to bank pozwie kredytobiorcę Czasami skokowy wzrost kursu franka szwajcarskiego w 2015 r. po uwolnieniu waluty powodował po stronie klienta banku brak możliwości obsługi kredytu. W takich sytuacjach bank może wypowiedzieć umowę i skierować sprawę do windykacji. Wiążą się z tym dwa zagadnienia. (czytaj dalej…) Wypowiedzenie umowy przez bank – kredyty frankowe Wynagrodzenie za korzystanie z kapitału – kredyty frankowe W obliczu coraz częstszych sądowych unieważnień umów kredytów hipotecznych waloryzowanych frankiem szwajcarskim, banki coraz częściej wysuwają roszczenia wobec swoich byłych klientów o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Zgodnie z dotychczasową praktyką przyjętą w polskim sądownictwie, po stwierdzeniu nieważności umowy strony zwracały sobie wzajemnie te kwoty, które świadczyły w wykonaniu nieważnej umowy. Oznacza to, że bank powinien zwrócić klientowi dokładnie taką ilość (czytaj dalej…) Frankowicz przedsiębiorca – kredyty frankowe a działalność gospodarcza Obecnie znakomita większość spraw na tle kredytów frankowych wygrywana jest na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego o tzw. klauzulach abuzywnych. Cechą charakterystyczną tych regulacji jest konieczność zaciągnięcia kredytu na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą. Z tego powodu, jeśli kredyt został wydatkowany na cel powiązany z działalnością gospodarczą albo zawodową kredytobiorcy, znacznie spada prawdopodobieństwo wygrania sprawy sądowej. Z drugiej strony obserwujemy powolne kształtowanie się pozytywnej (czytaj dalej…) Kredyty frankowe a działalność gospodarcza Przedawnienie roszczeń frankowych Po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu strony muszą się wzajemnie rozliczyć. Pojawia się wówczas pytanie jaki wpływ na rozliczenia będzie miało przedawnienie roszczeń stron umowy kredytu. (czytaj dalej…) Rozwód, śmierć kredytobiorcy a pozew frankowy (problem pozwania banku przez nie wszystkich kredytobiorców) Umowy kredytów frankowych zaciągane były głównie w latach 2006-2008. Najczęściej stroną umowy był więcej niż jeden kredytobiorca. Najwięcej umów zostało zawartych przez małżonków na cele mieszkaniowe. Nie rzadko do umowy przystępowali obok rzeczywistych kredytobiorców także członkowie rodziny, np. rodzice, dzięki czemu wzrastała zdolność kredytowa. Wiele lat później mogą się pojawić problemy (czytaj dalej…)
Aktualna sytuacja, a mianowicie korzystne dla frankowiczów orzecznictwo, spowodowała, że coraz więcej osób decyduje się wystąpić na drogą sądową i dochodzić swoich praw. Obecnie większość tych spraw związanych jest z wiążącymi umowami, gdzie klienci w dalszym ciągu spłacają raty kredytu. Dlatego też, osoby, które już spłaciły wszystkie należności, zastanawiają się często czy mają one możliwość złożenia pozwu żądając unieważnienia niedozwolonych postanowień umownych czy unieważnienia całej umowy. Odpowiedź na te pytania jest twierdząca, gdyż zaskarżyć można także umowy kredytowe, które już zostały spłacone, zwrócić jednak uwagę należy na kilka istotnych kwestii. Spis treściPrzedawnienieTym, na co przede wszystkim należy zwrócić uwagę rozważając złożenie powództwa w sprawie kredytu frankowego, jest przedawnienie. Pomimo nowelizacji, wyliczając termin przedawnienia roszczeń z umów kredytu w walucie obcej do większości sytuacji należy stosować okres dziesięcioletni. Nowy, sześcioletni termin przedawnienia, należy tylko stosować do tych rat, do spłaty których doszło po 9 lipca 2018 r., więc w ich przypadku do przedawnienia na pewno jeszcze nie doszło. Co szczególnie istotne, termin przedawnienia liczy się osobno dla każdej z rat od dnia jej wpłacenia, co oznacza, że, jeżeli zawarcie umowy kredytowej miało miejsce ponad 10 lat temu, to dla dochodzenia roszczeń z niej wynikających data jej zawarcia nie ma większego znaczenia. Możliwe jest natomiast, że część nadpłaconych rat uległa przedawnieniu, jednakże nie powoduje to braku możliwości składania powództwa, a jedynie zmniejsza wartość łącznie dochodzonego żądania o kwoty wpłacone ponad 10 lat przed złożeniem biegu przedawnieniaWyliczając termin przedawnienia roszczeń w stosunku do kredytodawcy, czyli banku, należy również mieć na uwadze wydarzenia, które mogły przerwać jego bieg. Wydarzeniami takimi są przede wszystkim: złożenie reklamacji do banku, wniosku do Rzecznika Finansowego, wniesienie do sądu wniosku o zawezwanie do próby ugodowej oraz złożenie pozwu. Jednocześnie, należy podkreślić, że samo wezwanie banku do zapłaty nie ma żadnego wpływu na przedawnienie, pomimo tego że jest w zasadzie niezbędnych etapem przed skierowaniem sprawy do sądu. Dlatego też, jeżeli rozważa się złożenie pozwu w przyszłości, warto już teraz zadbać, by nie doszło do przedawnienia, składając reklamację, a kolejno wniosek do Rzecznika Finansowego, gdyż jest to najtańszy i najefektywniejszy sposób przerwania biegu przedawnienia. Stwierdzenie abuzywności niedozwolonych postanowień umownychStwierdzenie abuzywności niedozwolonych postanowień umownych, to inaczej „odfrankowienie”. Polega ono na tym, że sąd w wyroku uznaje, że zawarte w umowie kredytu postanowienia mają charakter niedozwolony, jednakże sama umowa może być w dalszym ciągu realizowana z ich pominięciem. Powoduje to, że kredytodawca powinien zwrócić kredytobiorcy nadpłatę, która powstała na skutek stosowania przez niego klauzul niedozwolonych. Zwlekanie ze złożeniem pozwu do czasu spłacenia kredytu spowoduje, iż część z rat może ulec przedawnieniu, a także znacząco zwiększyć kwotę dochodzoną pozwem, co ma swoje przełożenie na należną opłatę sądową. Unieważnienie umowy kredytu frankowegoSądy stwierdzają nieważność zawartych umów ze względu na występowanie niedozwolonych postanowień umownych, których usunięcie, w przeciwieństwie do sytuacji opisywanej powyżej, spowoduje nieważność całej umowy, która nie jest w stanie istnieć z ich pominięciem. Unieważnienie umowy powoduje, że traktuje się ją tak, jak gdyby nigdy nie została zawarta. Wobec tego, frankowicz nigdy nie powinien dostać kredytu oraz nie powinien spłacać jego rat. Powoduje to, że obie strony zwracają sobie to, co wzajemnie świadczyły, czyli kredytodawca powinien zwrócić kredytobiorcy wszystkie wpłacone przez niego środki, z tytułu rat, odsetek oraz wszelkich opłat i prowizji, natomiast frankowicz zwraca otrzymaną kwotę kredytu bez odsetek. Dlatego też, jeżeli ze względu na niekorzystny sposób wyliczania rat, pozostałej kwoty do spłaty oraz niekorzystnego kursu wymiany walut łączna kwoty wpłacona przez frankowicza po zakończeniu umowy przekroczyła kwotę otrzymanego kredytu, bank jest zobowiązany zwrócić kredytobiorcy nadpłatę. Posługując się przykładem, jeżeli przez cały okres spłacania umowy kredytowej kredytobiorca tytułem rat oraz odsetek wpłacił łączną kwotę w wysokości 600 tysięcy złotych, natomiast sam kredyt dotyczył kwoty 350 tysięcy złotych, zakładając, że żadna z rat nie uległa przedawnieniu, kredytodawca zwróci kredytobiorcy kwotę nadpłaty w wysokości 250 tysięcy spłata kredytu frankowego Ze względu na to, że spłata kredytu w walucie obcej nie stoi na przeszkodzie, by kolejno dochodzić roszczeń przeciwko bankowi to nie oznacza to, że rekomendowaną kolejnością działań jest dokonanie wcześniejszej spłaty kredytu, a dopiero późniejsze zgłoszenie się do kancelarii prawnej celem złożenia pozwu. Owszem, takie rozwiązanie jest możliwe, gdyż jak wskazywano powyżej, całkowita spłata kredytu, a co za tym idzie zakończenie umowy, nie wyłącza możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej, jednakże może spowodować powstanie dodatkowego ryzyka. Zgodnie bowiem z art. 411 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do niego zobowiązany. Patrząc przez pryzmat tego, że wielu frankowiczów ma świadomość tego, że jego umowa o kredyt odnosząca się do kursu franka szwajcarskiego może zawierać niedozwolone postanowienia, które powodują, że przynajmniej część spełnionego na rzecz banku świadczenia nie była należna, banki w postępowaniu często powołują się na wspomniany przepis, przy czym na ten moment sądy raczej nie przychylają do przedmiotowego argumentu banku. PodsumowanieNależy pamiętać, że spłata kredytu frankowego, wcześniejsza czy wynikająca z terminów przewidzianych umową, nie niweczy możliwości dochodzenia roszczeń przez kredytobiorcę względem kredytodawcy. Jeżeli zainteresował Państwa opisany wyżej temat, zapraszamy do kontaktu z Kancelarią (tel.: +48 17 307 07 66, +48 12 307 09 88 lub e-mail: kancelaria@ oraz do umówienia spotkania w biurze Kancelarii w Rzeszowie lub BonusiakJestem aplikantem radcowskim przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Rzeszowie. Specjalizuje się w zakresie zagadnień prawa bankowego, windykacji należności Klientów, prawa cywilnego oraz wsparciem w obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych.
Przedawnienie roszczeń – Kredyt Frankowy Przedawnienie roszczeń związanych z kredytem frankowym, to jedna z najbardziej nurtujących konsumentów kwestii. Za jaki okres mogę domagać się zwrotu od banku rat kredytu w związku z nieważnością umowy? Od kiedy liczyć początek biegu przedawnienia roszczeń banku? To jedne z najczęściej zadawanych przez kredytobiorców pytań podczas spotkań w kancelarii. O ile, dotąd mogliśmy bazować jedynie na ogólnych mechanizmach związanych z przedawnieniem uregulowanych w Kodeksie cywilnym, tak obecnie kwestia ta została przez TSUE ujęta w sposób szczególny – z perspektywy roszczeń związanych z kredytami indeksowanymi/denominowanymi do CHF, co z powodzeniem zostało przyjęte także w krajowym orzecznictwie. Ważny Wyrok TSUE dla Kredytobiorców frankowych. W Wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawach połączonych BNP Paribas Personal Finance (od C‑776/19 do C‑782/19), Trybunał Sprawiedliwości UE dokonał wykładni Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, która ma zapewnić skuteczną i efektywną ochronę praw przyznanych na mocy w/w Dyrektywy. Jak podkreślił Trybunał początek biegu terminu przedawnienia w takich sytuacjach, nie może wywołać dla konsumenta ryzyka, że nie będzie on w stanie skutecznie dochodzić swoich praw. Jaki moment zdaniem TSUE wyznacza początek biegu przedawnienia roszczeń konsumenta? Taki, który zgodnie z zasadą skuteczności, pozwoli konsumentowi na poznanie i dochodzenie swoich praw przed upływem terminu przedawnienia. Trybunał przyznał przy tym, iż konsument, może nie mieć wiedzy o nieuczciwym warunku umownym, bądź też o ochronie przyznanej mu na mocy Dyrektywy 93/13. W związku z tym, TSUE podkreślił, iż rozpatrywanie początku biegu terminu przedawnienia od momentu przyjęcia oferty pożyczki, czyni nadmiernie utrudnionym wykonywanie praw przyznanych konsumentowi przez Dyrektywę 93/13. Tym samym upadł, niemal zawsze podnoszony przez banki w procesie dot. kredytów indeksowanych i denominowanych zarzut przedawnienia roszczeń konsumentów o zwrot rat uiszczonych ponad 10 lat wstecz od momentu złożenia powództwa. Wiedza i świadomość Kredytobiorców o nieuczciwym warunku umownym. Interpretując zatem przyjęte przez TSUE stanowisko, należy przyjąć, iż w sprawach dot. kredytu frankowego i związanych z nim roszczeń konsumentów o zwrot rat uiszczonych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, początek biegu terminu przedawnienia rozpoczyna się od momentu, w którym konsument powziął (lub powinien był powziąć) wiedzę o abuzywności postanowień umowy kredytu. Przykładem takiego momentu może być zasięgnięcie porady u prawnika, czy też wezwanie banku do zapłaty w związku nieważnością umowy. Przedawnienie roszczeń – Termin banku o zwrot udostępnionego konsumentowi kapitału kredytu. Nie zapominajmy przy tym, iż termin przedawnienia dotyczy również banku w związku z jego roszczeniem o zwrot kwoty kredytu wypłaconej konsumentom, co jest nieuniknione w przypadku stwierdzenia nieważności umowy. Co również istotne, z uwagi na to, że roszczenie banku jest związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, zastosowanie ma krótszy, bo 3-letni termin przedawnienia. Kluczowe tutaj jest jednak od kiedy liczyć powyższy termin? W tej kwestii pojawiło się już wiele teorii. Najdalej idące stanowią, iż termin ten należy liczyć od momentu wypłaty kwoty kredytu, co oznaczałoby, iż roszczenie banku jest już dawno przedawnione. Bardziej liberalne dla obu stron stanowisko, za okres początku biegu przedawnienia roszczeń banku, wyznacza doręczenie bankowi wezwania do zapłaty, gdyż wtedy bank dowiaduję się o roszczeniach kredytobiorców (oraz niejako o własnym). Dnia 7 maja 2021 r. kwestię tę przybliżył nieco Sąd Najwyższy. Uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. sygn. akt: III CZP 6/21 – moc zasady prawnej. Kluczowy w w/w Uchwale, z perspektywy omawianego w niniejszym artykule tematu, jest pkt 2 rozstrzygnięcia, w którym SN wskazał, że „Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna”. Jak dowiedzieliśmy się z zasadniczych motywów rozstrzygnięcia „Sąd Najwyższy wyszedł z założenia, że całkowita bezskuteczność umowy kredytu staje się trwała (definitywna) wtedy, gdy należycie poinformowany o niedozwolonym charakterze postanowienia (bez którego umowa nie może wiązać) i jego konsekwencjach konsument nie wyraził świadomej i wolnej zgody na postanowienie, a jeżeli utrzymanie umowy jest możliwe po jej uzupełnieniu – sprzeciwił się temu uzupełnieniu”. Nie ma przy tym wątpliwości, iż każda ze stron inaczej zinterpretuje „trwałą bezskuteczność umowy”. W tej kwestii musimy zatem poczekać na pełną treść uzasadnienia Uchwały i orzecznictwo sądów, jednak w praktyce możemy tutaj zakładać dwa momenty: moment wezwania banku do zapłaty/złożenia powództwa albo też moment prawomocności wyroku sądu w przedmiocie nieważności umowy kredytu. Podsumowanie Możemy stwierdzić, iż orzecznictwo TSUE napawa nas optymizmem. Jeszcze rok temu, sądy orzekające nieważność umów kredytu stosowały 10-letni okres przedawnienia przy zasądzaniu zwrotu uiszczonych przez kredytobiorcę rat. Obecnie, na kanwie ostatnich orzeczeń TSUE i SN, konstruując powództwo z powodzeniem domagamy się zwrotu całości rat wpłaconych na rzecz banku, co niewątpliwie jest dla konsumentów najkorzystniejszym rozwiązaniem. Jak wynika z artykułu, wiele znaczących momentów i określeń wymaga jeszcze wykładni i doprecyzowania, jednak możemy śmiało stwierdzić, iż w większości zmierza to w dobrym dla frankowiczów kierunku. Nota: Przedawnienie roszczeń w ramach spraw związanych z kredytami „frankowymi” Pozew o zapłatę – z tytułu nieważności umowy, bądź tzw. nadpłat. Gdy przed Sądem żądasz zapłaty z tytułu nieważności umowy, czy też nadpłat z tytułu „odfrankowienia umowy” Twoje roszczenia ulegają przedawnieniu ze względu na upływ terminu przewidziany ustawą. W praktyce, z chwilą zakończenia biegu terminu przedawnienia niemożliwa jest realizacja procesowych żądań. W przypadku kredytów frankowych pamiętaj, że przedawniają się osobno poszczególne raty kapitałowe i odsetkowe płacone na rzecz banku. Termin ten wynosi obecnie: 10 lat od dnia, kiedy rata była wymagalna do zapłaty (w stosunku do rat wymagalnych przed dniem 9 września 2018 r.) lub 6 lat (w stosunku do rat wymagalnych po dniu 9 września 2018 r.) Wysokość roszczenia zawsze należy więc uszczuplać o wysokość rat i opłat już przedawnionych. W praktyce wygląda to tak, że jak zacząłeś/ aś spłacać kredyt w roku 2007 miesiącu maj, to roszczenia za lata – maj 2007 do dnia kiedy wniesiesz pozew do Sądu uległy przedawnieniu. Zatem do dzieła! Nawet jeśli niektóre z rat uległy już przedawnieniu, masz szansę na odzyskanie sporej sumy! Pozew o ustalenie nieważności stosunku prawnego- w myśl art. 189 kodeksu postępowania cywilnego. Gdy przed Sądem żądamy stwierdzenia nieważności Twojej umowy zawartej z Bankiem nie obowiązuje Cię bieg terminów przedawnienia. Takie roszczenie nie podlega przedawnieniu. Obarczone jest jednak inną sankcją – mianowicie musisz mieć interes prawny, aby wystąpić z takim żądaniem. Obecnie Sądy podchodzą dwojako do zagadnienia interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Dominujące jest stanowisko, że „Frankowicz” nie ma interesu prawnego do wniesienia takiego żądania, gdyż jako osoba zainteresowana może wystąpić z: roszczeniem o zwrot całej wpłaconej przez siebie kwoty jako nienależnego świadczenia spełnionego wskutek nieważnie zawartej umowy kredytowej. roszczeniem o nadpłaty – w tym przypadku kwotą żądania jest różnica między kredytem jaki płaciłeś/aś w CHF w powiązaniu ze stawką LIBOR, a kredytem jaki spłacałbyś/aś w PLN ze stawką LIBOR. To do Ciebie i Twojego pełnomocnika należy decyzja jaką strategię procesową przyjmiecie i jakie roszczenia będą dla Ciebie najodpowiedniejsze.
Unieważnienie kredytu frankowego Rozwiązanie polegające na unieważnieniu kredytu frankowego dotyczy tak kredytów indeksowanych jak i kredytów denominowanych. W przypadku obu kredytów możemy dochodzić również tzw. odfrankowienia kredytu, które skutkuje przekształceniem kredytu frankowego w kredyt złotówkowy, ale z „frankowym” oprocentowaniem. Warto dodać, iż 11 grudnia 2019 r., w sprawie sygn. akt V CSK 382/18, Sąd Najwyższy po raz pierwszy opowiedział się za unieważnieniem umowy kredytu frankowego w całości. Więcej pisałem o tym w tekście: „Sąd Najwyższy za unieważnieniem umowy kredytu indeksowanego„. Jakie są skutki unieważnienia kredytu frankowego? Podstawowym skutkiem unieważniania umowy kredytu we frankach jest uznanie, że umowa taka nie obowiązywała (nie istniała) od momentu jej zawarcia. Oznacza, to że frankowicz powinien zwrócić dokładnie taką kwotę, jaką otrzymał od banku przy zawarciu umowy, a więc bez odsetek czy prowizji. Jeśli bank wypłacił nam kwotę np. 200 tys. zł, to przy unieważnieniu umowy jest to kwota, którą powinniśmy zwrócić. Warto jeszcze dodać, że unieważnienie umowy kredytu frankowego skutkuje nieważnością ustanowionych zabezpieczeń spłaty kredytu, w szczególności w postaci hipoteki oraz wszelkich innych dodatkowych umów, np. dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Tak jak wspomniałem wcześniej, nieważność umowy oznacza, że każda ze stron zwraca uzyskane od drugiej strony świadczenie. Sposób rozliczenia tych świadczeń zależy jednak od przyjętej przez sąd w danej sprawie metody (teorii) wzajemnych rozliczeń stron. Unieważnienie kredytu frankowego a teoria salda Jest to teoria korzystniejsza dla banków, zgodnie z którą pieniądze powinna zwrócić strona, która uzyskała większą korzyść. Jeśli otrzymaliśmy od banku kwotę w wysokości np. 200 tys. zł, a na dzień wniesienia pozwu spłaciliśmy niższą kwotę, np. 150 tys. zł, sąd – powołując się na teorię salda – może oddalić powództwo i obciążyć nas kosztami procesu. Sąd dokonuje w procesie niejako automatycznej kompensaty wzajemnych roszczeń stron. W mojej ocenie stosowanie tej teorii jest niedopuszczalne, albowiem prowadzi do obejścia przepisów o przedawnieniu roszczeń, o których piszę w dalszej części tekstu. Unieważnienie kredytu frankowego a teoria dwóch kondykcji Z kolei ta teoria uwzględnia interes frankowiczów. Stosując ją, sąd nie dokonuje bowiem automatycznej kompensacji. Oznacza to, że w sytuacji, gdy frankowicz wnosi do sądu pozew i żąda – z tytułu nieważności umowy kredytu we frankach – zwrotu wszystkich wpłaconych kwot do 10 lat wstecz, a bank nie zgłosi swojego, odrębnego żądania, to sąd powinien uwzględnić powództwo (zasądzić dochodzoną pozwem kwotę). Przy braku zgłoszenia wspomnianego, odrębnego żądania bank może dochodzić należnych mu pieniędzy w innym procesie, gdzie uwzględnione powinny zostać przepisy o przedawnieniu. Z kolei roszczenia banków w sprawach franków przedawniają się w terminie trzech lat, który liczy się od dnia zawarcia umowy. Nie można jednak wykluczyć, że sąd, z uwagi na zasady współżycia społecznego, nie uwzględni zarzutu przedawnienia roszczenia banku. Czy warto żądać unieważnienia kredytu frankowego? Unieważnienie kredytu frankowego jest co do zasady korzystnym rozwiązaniem, które pozwala na „pozbycie” się kredytu w całości. Z drugiej strony z unieważnieniem takiej umowy mogą wiązać się kolejne problemy. Po pierwsze, ostateczny wynik postępowania może zależeć od wybranej przez sąd teorii. W takim wypadku najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest żądanie od banku jedynie zwrotu nadpłaconej kwoty, ponad tę otrzymaną od banku. Przykładowo: jeśli bank wypłacił nam kwotę 200 tys. zł i do dnia dzisiejszego spłaciliśmy 250 tys. zł, nasze żądanie powinno sprowadzać się do zwrotu kwoty 50 tys. zł. Oczywiście należy mieć jeszcze na uwadze żądanie zwrotu tych rat, które zostaną zapłacone w toku procesu oraz – przy ustaleniu nieważności umowy kredytu frankowego – brak obowiązku spłaty jakichkolwiek przyszłych rat, tj. po prawomocnym zakończeniu postępowania. Po drugie, nawet jeśli sąd zastosowałby opisaną wcześniej teorię dwóch kondykcji i zasądziłby na naszą korzyść wszystkie wpłacone przez nas kwoty do 10 lat wstecz, to istnieje uzasadnione ryzyko, że po zakończeniu postępowania sądowego uwikłani zostaniemy w kolejną batalię sądową z bankiem, który będzie chciał odzyskać część pieniędzy. Po trzecie, jeśli nie spłaciliśmy całego kredytu, unieważnienie umowy kredytu frankowego może rodzić obowiązek natychmiastowej spłaty pozostałej (niespłaconej jeszcze) części kredytu. W niektórych przypadkach o wiele korzystniejsze jest po prostu żądanie zwrotu nadpłat oraz wyeliminowanie z umowy niedozwolonego mechanizmu indeksacji, czyli odfrankowienie kredytu. Jeśli zastanawiasz się, jak – oraz czy warto – unieważnić umowę kredytu we frankach, zwróć się do mnie. Przedstawię Ci rozwiązanie najbezpieczniejsze oraz takie, które w Twoim przypadku będzie najkorzystniejsze.
Jednym z podstawowych pojęć, z którym powinny zaznajomić się osoby posiadające kredyt frankowy, jest przedawnienie. Pojęcie to oznacza możliwość uchylenia się od zaspokojenia danego roszczenia po upływie określonego przez prawo terminu. Jeśli ta data minie, wierzytelność nie wygasa, ale dłużnik może uniknąć odpowiedzialności. W szczególnych przypadkach sąd ma prawo nie uwzględnić przedawnienia, powołując się przy tym na naruszenie zasad słuszności. Z dalszej części tekstu dowiesz się od kiedy liczy się przedawnienie roszczeń frankowych oraz ile wynosi okres tego wynoszą okresy przedawnienia roszczeń w przypadku banku i Frankowiczów?Korzystne wyroki Sądu Najwyższego sprawiają, że coraz więcej osób posiadających kredyt frankowy decyduje się na złożenie pozwu do sądu przeciwko bankowi. Konsekwencją takiego posunięcia może być odfrankowienie lub unieważnienie kredytu we frankach. Po uzyskaniu pozytywnego orzeczenia przychodzi czas na to, aby odzyskać przysługujące należności. Obecnie funkcjonują następujące terminy przedawnienia:3 lata – okres przedawnienia dla banków,10 lat – czas przedawnienia roszczeń 9 lipca 2018 roku obowiązuje nowy okres przedawnienia roszczeń frankowych dla kredytobiorców. Wynosi on 6 lat, jednak obejmuje jedynie opłaty naliczone już po tej dacie – do tego momentu obowiązuje poprzedni dziesięcioletni termin. Można więc stwierdzić, że ta zmiana nie wpływa zbyt niekorzystnie na sytuację kiedy liczy się bieg przedawnienia?Określenie terminu, od którego należy liczyć bieg przedawnienia kredytu frankowego, sprawia wiele problemów Frankowiczom. Najważniejsza informacja w tym kontekście brzmi: data zawarcia umowy nie rozpoczyna biegu przedawnienia roszczeń frankowych. W jaki sposób wyznacza się ten moment? Należy dokonać rozgraniczenia między określaniem terminu rozpoczęcia biegu przedawnienia z perspektywy Frankowiczów i banków. Przyjmuje się, że przedawnienie w przypadku osób posiadających kredyt frankowy liczy się od dnia następnego po dniu dokonania płatności na rzecz banku. Warto w tym momencie wspomnieć o dwóch istotnych kwestiach:przedawnienie odnosi się jedynie do roszczeń majątkowych tzn. możliwość unieważnienia umowy kredytu lub jej odfrankowienia nie może się przedawnić,w przypadku każdej płatności osobno wyznacza się początek biegu przedawnienia; oznacza to, że warto jak najszybciej wystąpić z pozwem, ponieważ zwłoka wiąże się z ryzykiem utraty części wydaje się oszacowanie, kiedy swój bieg rozpoczyna przedawnienie roszczeń banków. Z orzeczeń Sądu Najwyższego wynika, że początek ten należy wiązać nie z uruchomieniem kredytu, ale z działaniem swoich trzech niedawnych orzeczeniach Sąd Najwyższy uznał, iż roszczenie banku o zwrot kapitału kredytu biegnie nie od daty uruchomienia kredytu, lecz jest powiązane z działaniem kredytobiorcy. Stanowisko to należy interpretować w ten sposób jedynie w odniesieniu do umów nieważnych ze względu na obecność w niej klauzul abuzywnych. Jeśli nieważność umowy została stwierdzona z innych przyczyn, to przedawnienia roszczeń banku mogą być liczone od daty wypłaty kredytu. Pozostaje pytanie – jaki moment można uznać za wyrażenie działania przez kredytobiorcę? SN wskazywał na moment przesłuchania Frankowicza na sali sądowej, aczkolwiek w praktyce lepiej jak najszybciej zadbać o wczesne rozpoczęcie biegu przedawnienia roszczeń ze strony doprowadzić do przerwania biegu przedawnienia?Chcąc zagwarantować sobie zwrot jak największej kwoty od banku, należy dopilnować, aby roszczenie się nie przedawniło. Osoby posiadające kredyt we frankach mogą przerwać bieg przedawnienia na różne sposoby takie jak:złożenie wniosku o ugodę,wystąpienie z reklamacją i wnioskiem do Rzecznika Finansowego,złożenie pozwu do z przedstawionych powyżej opcji jest pozew sądowy, który może przynieść kredytobiorcy najwięcej korzyści. Nieocenioną pomocą w tym procesie jest renomowana kancelaria frankowa zapewniająca fachowe doradztwo prawne i reprezentująca klienta na sali sądowej. Kancelaria SubiGo świadczy kompleksowe usługi w tym zakresie i gwarantuje klientom profesjonalne wsparcie na każdym etapie tej poprawiająca się pozycja osób posiadających kredyt frankowy sprawia, że przedawnienie nie stanowi dla nich wielkiego problemu pod warunkiem odpowiedniego dopilnowania wszystkich formalności. Nieuwaga i bagatelizowanie tej kwestii może skutkować utratą sporych sum pieniędzy. Aby zapobiec nieprzewidzianym wypadkom, warto zabezpieczyć się i udać się po profesjonalną pomoc prawną. Kancelaria SubiGo to doskonały wybór dla wszystkich, którzy chcą uwolnić się od kredytu frankowego i odzyskać należne pieniądze. Zapoznaj się z naszymi usługami i rozwiąż frankowy też inne nasze wpisy:Ile kosztuje prowadzenie sprawy frankowej? O co pytają prawnicy banków Frankowiczów na rozprawach ws. kredytów frankowych?Kredyty frankowe – ugoda z bankiem? Czy to dobre rozwiązanie?
O roszczeniach wynikających z frankowych umów kredytowych mówi się przede wszystkim w kontekście tych kredytobiorców, którzy kredyt frankowy nadal spłacają, gdyż te kredyty nadal są podatne na zmienny kurs franka szwajcarskiego, przez co spłata zobowiązania nie rzadko przekracza możliwości finansowe kredytobiorcy. Tak! pozwanie banku po spłacie kredytu jest możliwe! Warto jednak wiedzieć, że pozwanie banku jest możliwe również wówczas, gdy kredyt został już spłacony, i choć co do zasady, sytuacja prawna takich kredytobiorców nie różni się od sytuacji osób nadal związanych umową kredytową, to jednak o kilku kwestiach należy pamiętać. W pierwszej kolejności zwrócić uwagę należy na obowiązujące w tym zakresie przepisy, bo to właśnie na nie bank będzie się powoływać, gdy kredytobiorca postanowi dochodzić swoich praw po spłacie kredytu. Regulacje Kodeksu cywilnego stanowią bowiem, że nie można żądać zwrotu świadczenia: jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej; jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego; jeżeli świadczenie zostało spełnione w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu, lub jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna. Zobacz: Sztuczna Inteligencja sprawdzi Online czy możesz pozwać bank Unieważnienie umowy po spłacie kredytu CHF W przypadku spraw frankowych banki mogą powoływać się na pierwszą okoliczność, a więc, że nie można żądać zwrotu świadczenia, gdyż spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany. Owszem, takie posunięcie ze strony banków byłoby bardzo ryzykowne, gdyż w sądach banki nadal próbują udowodnić, że umowy kredytów frankowych nie są dotknięte wadami, więc podniesienie argumentu, że przecież kredytobiorca wiedział, iż umowa kredytowa jest dotknięta wadą prawną, byłoby przysłowiowym „strzałem w kolano”, nie mniej nie można takiej możliwości wykluczyć, gdyż banki już niejednokrotnie zaskoczyły kredytobiorców brakiem logiki. Wskazane twierdzenia banku kredytobiorca może jednak bardzo łatwo obalić, gdyż można dowodzić, iż spełnienie świadczenia nastąpiło w celu uniknięcia przymusu, bo wszyscy wiemy jakie konsekwencje niesie ze sobą brak terminowej spłaty zaciągniętego kredytu, lub można się powołać, iż kredytobiorca świadczył w oparciu o nieważną czynność prawną, w końcu zdecydowana większość frankowych umów kredytowych jest obecnie unieważniana. Jeśli natomiast kredytobiorca kredyt jeszcze spłaca, lecz zamierza pozwać bank, gdy już ureguluje wszystkie zobowiązania wobec banku, przed niezrealizowanymi jeszcze płatnościami dobrze jest zastrzec, że kredytobiorca będzie później dochodził zwrotu uiszczonego świadczenia. Zastrzeżenie zwrotu powoduje bowiem, że bank nie będzie mógł skutecznie wykorzystać argumentu, iż wyłączone jest żądanie zwrotu świadczenia, gdyż kredytobiorca wiedział, że nie jest do świadczenia zobowiązany. Przeczytaj: Oświadczenie o spłacie kredytu CHF z zastrzeżeniem zwrotu [WZÓR + WYJAŚNIENIE] Z zacytowaną powyżej regulacją koreluje ponadto inny przepis zawarty w Kodeksie cywilnym, który stanowi, że świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W sytuacji więc, gdy kredytobiorca świadczył w oparciu o nieważną umowę kredytową, istnieją podstawy by odzyskać od banku nienależnie pobraną kwotę, po spłacie kredytu frankowicz może więc domagać się unieważnienia umowy. Przeczytaj: SPIS DOKUMENTÓW POTRZEBNYCH DO POZWANIA BANKU – KREDYT WE FRANKACH CHF Nieważna jest czynność sprzeczna z ustawą, mająca na celu obejście ustawy albo sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, w przypadku umów kredytów frankowych nieważność wynika przede wszystkim ze sprzeczności postanowień zawartych w umowie z obowiązującymi przepisami. W przypadku unieważnienia umowy po spłacie kredytu frankowego, konsekwencje będą takie same jak w przypadku stwierdzenia nieważności w trakcie wykonywania umowy, a więc umowa wobec której orzeczono nieważność przestaje istnieć, traktowana jest jak nigdy nie zawarta, a każda ze stron ma obowiązek zwrócić to co druga strona na jej rzecz świadczyła. Bank powinien więc w przypadku nieważności oddać to co na podstawie umowy kredytowej pobrał od kredytobiorcy, a więc wszystkie raty wraz z odsetkami, prowizję za udzielenie kredytu i wszelkie inne opłaty okołokredytowe, natomiast kredytobiorca powinien oddać równowartość otrzymanego kapitału. Przy takim rozliczeniu kredytobiorca zawsze więc wyjdzie na plus i bank będzie musiał oddać nienależnie pobrane świadczenia, bardzo problematyczna jest jednak tutaj kwestia upływu terminu przedawnienia roszczeń, która może niestety doprowadzić do kolejnego sporu sądowego z bankiem. Generalna zasada jest taka, że termin przedawnienia wynosi sześć lat (dla roszczeń powstałych przed 9 lipca 2018 roku okres przedawnienia wynosi lat dziesięć), a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Bieg przedawnienia rozpoczyna się natomiast od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, z uwagi więc, że frankowe umowy kredytowe od początku były nieważne, bieg terminu przedawnienia dla banku rozpocząłby się już w momencie zawarcia umowy, a ściślej w momencie wypłaty kredytu, lub jego poszczególnych transz, natomiast dla kredytobiorcy przedawnienie będzie biec od momentu uiszczenia każdej kolejnej raty. W praktyce wygląda to więc tak, że roszczenia banku w stosunku do kredytobiorcy uległy już przedawnieniu, gdyż kredyty frankowe były udzielane do 2012 roku, a bank ma tylko trzy lata na dochodzenie roszczeń, natomiast kredytobiorca mógłby się starać o zwrot wpłaconych do banku kwot do dziesięciu lat wstecz. Z powyższego wynika więc, że aktualne pozostają tylko roszczenia jednej strony- kredytobiorcy, dlatego też postuluje się by w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu frankowego, bieg terminu przedawnienia rozpoczynał się dopiero z momentem uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego nieważność, a więc by wyrok wydawany w sprawie frankowej miał charakter konstytutywny (tworzący), a nie deklaratoryjny (stwierdzający). Przedstawiona powyżej teoria jest lansowana głównie przez kancelarie zajmujące się sprawami frankowiczów. Prawnicy reprezentujący banki mają na ten temat zupełnie inne zdanie i twierdzą, że roszczenia banków wcale nie są przedawnione. Jak widać, kwestia rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia jest bardzo istotna i nie dziwi, że może wywoływać kontrowersje i sprzeciw banków, skoro zgodnie z literalną wykładnią przepisów, wszystkie roszczenia banków się już przedawniły, jednak już wkrótce wskazaną problematyką ma zająć się Sąd Najwyższy, uchwała w tym zakresie będzie więc jedną z najistotniejszych jaka zostanie wydana w sprawach frankowych. Odfrankowienie po spłacie kredytu we frankach Żeby uniknąć problematycznej kwestii przedawnienia, niektórzy kredytobiorcy po spłacie kredytu nie decydują się na unieważnienie umowy, lecz pozywają bank o zapłatę określonej kwoty, ze względu na sprzeczność z prawem poszczególnych zapisów umowy kredytowej, czyli dochodzą tzw. odfrankowienia. W takiej sytuacji, roszczenie kredytobiorcy obejmować będzie raty kredytu wpłacone do banku do dziesięciu lat wstecz od dnia złożenia pozwu do sądu, a dochodzona kwota stanowić będzie różnicę pomiędzy tym co kredytobiorca wpłacił, a tym co powinien wpłacić. W przypadku, gdy kredyt został już w całości spłacony, bardzo istotne jednak jest by jak najszybciej podjąć odpowiednie kroki, gdyż najpewniej upływ terminu przedawnienia już rozpoczął swój bieg, a więc z każdym miesiącem każda kolejna rata będzie się przedawniać i roszczenie kredytobiorcy będzie się zmniejszać. Pozwanie banku po spłacie kredytu, pod względem procesowym, nie różni się od pozwania banku w trakcie wykonywania umowy kredytowej, dlatego zawsze przed zainicjowaniem procesu z bankiem należy skonsultować się z prawnikiem, a najlepiej w całości powierzyć profesjonaliście prowadzenie postępowania frankowego. Przeczytaj: Jak wybrać kancelarię do sprawy kredytu frankowego? Prawnik, na podstawie analizy zawartej umowy kredytowej, oceni bowiem jakie roszczenie względem banku jest zasadne i które żądania będą miały większą szansę zostać uwzględnione przez sąd, bo choć teoretycznie każdą umowę frankową da się zaskarżyć, to jednak do podjęcia konkretnych kroków niezbędne jest zapoznanie się ze wszystkimi dokumentami i oszacowanie ryzyka. Owszem, kredytobiorcy, którzy już kredyt frankowy spłacili mają niejako mniej do stracenia, gdyż nie są już obarczeni comiesięczną ratą i ruchomym kursem waluty, więc wygrywając z bankiem mogą tak naprawdę tylko zyskać i nie muszą się martwić, że przegrana oznaczać będzie dalszą spłatę kredytu na tych samych warunkach, jednak pomimo tych okoliczności, warto do postępowania z bankiem dobrze się przygotować, skoro już kredytobiorca podjął decyzję o pozwaniu banku. Doświadczony pełnomocnik w sprawie frankowej pomoże więc prawidłowo sformułować roszczenia, a w postępowaniu zadba by kredytobiorca uzyskał korzystny wyrok. Nie każdy kredytobiorca zdaje sobie bowiem sprawę z tego, że proces frankowy różnie będzie się układał, w zależności od tego jaka umowa kredytowa została zawarta (umowa o kredyt denominowany, czy umowa o kredyt indeksowany) oraz w jakim banku kredyt został zaciągnięty, wygrana z niektórymi bankami nie stanowi bowiem problemu, ale są też banki, które znacznie lepiej opracowały i zabezpieczyły się w przypadku kredytów frankowych, i wtedy uzyskanie korzystnego wyroku jest dużo trudniejsze i wymaga większego zaangażowania oraz wiedzy. Ponadto, w przypadku dochodzenia roszczeń po spłacie kredytu, prawnicy reprezentujący bank będą robić wszystko by roszczenia zgłaszane przez kredytobiorcę nie zostały uwzględnione, a więc poza wskazanymi powyżej argumentami, które mogą w procesie się pojawić, w stosunku do kredytobiorcy mogą pojawić się inne zarzuty, z którymi sobie nie poradzi nie mając odpowiedniej wiedzy i doświadczenia w zakresie spraw frankowych. Podsumowanie Postępowania dotyczące kredytów frankowych należą do bardzo skomplikowanych procesów, dlatego że ich istota opiera się tak naprawdę na analizie prawnej postanowień zawartych w umowie, bez doświadczenia i dogłębnej znajomości problematyki procesów frankowych, trudno jest więc skutecznie przeprowadzić postępowanie przeciwko bankowi. Na korzyść kredytobiorców nie działa również okoliczność, że w sprawach frankowych nadal istnieje sporo rozbieżności, jak chociażby w zakresie ustalenia daty od której swój bieg rozpoczyna termin przedawnienia roszczeń, rolą prawnika w takim przypadku jest więc przekonanie sędziego do uwzględnienia tego właśnie stanowiska, które dla kredytobiorcy jest najkorzystniejsze. Ponadto, w sprawach frankowych zapadają coraz to nowe orzeczenia i choć wydawane wyroki zdecydowanie częściej uwzględniają roszczenia zgłaszane przez kredytobiorców, to jednak i sporadycznie banki wygrywają, a w kolejnych procesach powołują się na korzystne dla siebie wyroki, trzeba więc wiedzieć i umieć jak w takim przypadku osłabić siłę argumentu banku. Po spłacie kredytu frankowego kredytobiorca również ma możliwość pozwać bank i umowę o kredyt we frankach unieważnić lub odfrankowić, żeby jednak zrobić to skutecznie i uzyskać korzystny wyrok, przed złożeniem pozwu warto skonsultować się z prawnikiem mającym doświadczenie w sprawach frankowych, a najlepiej jest powierzyć mu kompleksowe prowadzenie takiej sprawy. Po spłacie kredytu kredytobiorca co prawda wiele nie ryzykuje, gdyż spłata kredytu i tak go nie dotyczy, pamiętać jednak należy, że w przypadku przegranej, kredytobiorca nie tylko zostanie obciążony kosztami sądowymi, lecz dodatkowo zobowiązany będzie do zwrotu kosztów zastępstwa procesowego należnego pełnomocnikowi banku, które mogą wynieść nawet kilkanaście tysięcy złotych, dlatego choćby z tego powodu nie warto ryzykować i samodzielnie prowadzić postępowania przeciwko bankowi.
przedawnienie umowy kredytu frankowego